Pokazywanie postów oznaczonych etykietą .in love with coward.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą .in love with coward.. Pokaż wszystkie posty

21 marca 2012

.in love with Coward.

W końcu pojawił się jakiś filmik z Kazz występującą w In Love With Coward (o czym pisałam tutaj). Moim zdaniem Kazz zagrała bardzo dobrze. Poniżej wstawiam filmik i tłumaczenie - może nie idealne, bo robione na szybko, ale cóż. I za Chiny nie mogłam zrozumieć jednego słowa, stąd znaki zapytania xD Chciałam wstawić napisy normalnie do filmiku w Windows Movie Maker, tak jak kiedyś, ale coś mi się pierdzieli i mam samą ścieżkę dźwiękową, bez obrazu, więc w końcu stwierdziłam, że zwyczajnie wstawię to tutaj. Enjoy :)

Karen Gillan w roli Laury ze "Spotkania"
To się musi skończyć. To cierpienie musi się skończyć. Muszę o tym pamiętać i starać się kontrolować. Nic nie trwa wiecznie. Nawet szczęście czy rozpacz. Nawet życie nie trwa zbyt długo. Nadejdzie kiedyś taki moment, kiedy nie będę już od nikogo zależna.. Będę mogła spojrzeć wstecz i powiedzieć ze spokojem i radością: "Ależ byłam głupiutka". Nie chcę, żeby to nadeszło. Nigdy. Chcę pamiętać każdą minutę. Zawsze. Zawsze! Do końca swoich dni. Fred... Fred... Fred, tak wiele chciałabym Ci powiedzieć. Tylko Ty na całym świecie masz w sobie tyle mądrości [dziękuję za pomoc niezidentyfikowanego czytelnika w rozszyfrowaniu tego słowa :) - przyp. tłum.] i delikatności by to zrozumieć. Czuję, jakby to się przydarzyło komuś innemu, nie mnie. Ale akurat Ty nigdy nie możesz się o tym dowiedzieć. Przenigdy. Nigdy! Bo... Nawet gdybym poczekała aż będziemy bardzo starzy i powiedziała Ci wtedy, spojrzałbyś wstecz na te wszystkie lata i poczułbyś się zraniony. Kochanie, nie chcę Cię zranić. Ale, rozumiesz, jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Nie wolno mi o tym zapomnieć. To mój dom. A Ty jesteś moim mężem. Moje dzieci są na górze, leżą w łóżkach. Jestem szczęśliwą mężatką. Czy raczej byłam kilka tygodni temu. To cały mój świat. I to mi wystarcza. Czy raczej wystarczało kilka tygodni temu. Ale, Fred... Byłam taka głupia... Zakochałam się... Jestem zwyczajną kobietą. Nie spodziewałam się, że takie gwałtowne rzeczy zdarzają się zwyczajnym ludziom.

15 marca 2012

.bla, bla, bla.

Witam :)
Przepraszam bardzo za moją nieobecność, ale obawiam się, że najbliższe miesiące właśnie tak będą wyglądać. Piszę tak gwoli wyjaśnienia, żebyście nie myśleli, że zostawiam bloga, bo tego nie planuję, przynajmniej na razie. Jednak dopiero teraz zaczęłam odczuwać czym jest liceum i na nic nie mam czasu. Mam masę artykułów do przetłumaczenia, ale ostatnio prawie w ogóle nie siedzę przy komputerze, a jeśli nawet, to jestem zbyt padnięta by logicznie myśleć. 


Dziś miałam mniej lekcji, więc postanowiłam w skrócie napisać co się ostatnio dzieje u naszej ulubionej Szkotki. 


Otóż ogólnie siedzi na planie. Nawet niedawno razem z Mattem i Arthurem kręcili coś w Hiszpanii. I Kazz miała zarąbistą kieckę:

Poza tym 12 marca wyemitowano (bodajże na jakimś kanale Sky Arts) program In Love With Coward. Z tego co się dowiedziałam powstała seria programów In Love With..., w której aktorzy przedstawiają sztuki itp. autorów, których twórczość jest tematem przewodnim odcinka. Pewnie jestem ograniczona, ale pierwszy raz słyszę o Noëlu Cowardzie. W każdym razie, był on reżyserem teatralnym, dramaturgiem, scenarzystą filmowym i aktorem, jak twierdzi Wikipedia. Karen w Brief Encounter (polskie tłumaczenie to Spotkanie, przynajmniej taką nazwę ma film, który powstał na podstawie sztuki Still Alive. Przynajmniej tak zrozumiałam) miała się wcielić w rolę narratora, czy coś. Serio, nie mam pojęcia. I nie da się tego obejrzeć online.

Tak czy inaczej, przynajmniej zrobili Kazz trzy śliczne zdjęcia:
Miło z ich strony, prawda? :)